Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Patyk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Patyk. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 6 marca 2012
Każdy kij ma dwa końce, chyba że to proca. Nowa postać - Patyk.
"Mamo chciałam ci coś powiedzieć."
Ilekroć słyszę te słowa z ust Fasoli tylekroć lekko cierpnie mi skóra, bo zwykle oznacza to albo złe wieści, albo próbę wymuszenia zgody na szalone pomysły.
"Zauważyłaś pewnie zmianę w moim zachowaniu."
I tu ziściły się moje podejrzenia.
"Dobra, mów jak ma na imię."
"Skąd wiesz?! ... Patryk"
"Co, znowu!"
Poprzedni chłopak Fasoli nosił to samo imię. Obecny Patryk natychmiast został dla mnie Patykiem, co oczywiście nie jest za grosz oryginalne, ale tak się przyczepiło i już. Szczerze powiedziawszy i tak ma chłopak szczęście, bo poprzedni - dla moich potrzeb - nazywany był "Kurzym Sromem", co zdarzyło mi się nawet wypowiedzieć głośno przy Fasoli, a co ona wielkodusznie mi wybaczyła i z czego, po rozstaniu, może się spokojnie naśmiewać.
"Chciałam, żebyś go poznała i dlatego zaprosiłam go na sobotę."
Subskrybuj:
Posty (Atom)
